OPI Thanks a Windmillion

Dzień dobry!

05063_untitled

Wczoraj przyszła do mnie paczka ze sklepu internetowego, a w niej znajdowały się dwa lakiery OPI, jeden Orly i zestaw NailTek’ów Formuła I. Obydwa OPIki, to odcienie z holenderskiej kolekcji:
I Have a Herring Problem i Thanks a Windmillion, który to dziś pokazuję. Są to moje pierwsze lakiery ten firmy, więc byłam bardzo ciekawa konsystencji, krycia i pędzelka. Ale od początku. Thanks a Windmillion, to kremowy lakier w odcieniu brudnej, morskiej zieleni. Aby krycie było zadowalające, nałożyłam trzy warstwy, które dość szybko wysychały. Lakier ma raczej rzadką konsystencję, która mi nie do końca odpowiada. Nie ukrywam, wolę trochę bardziej gęste, bo tym OPI zdarzyło mi się ze dwa-trzy razy zalać skórki. Malowanie szło sprawnie, bo pędzelek jest całkiem pokaźny i pokrywa dużą część paznokcia. Po wyschnięciu połysk jest niezły, ale warto pokryć wszystko top coatem.

Jakie jest moje pierwsze wrażenie? Pozytywne! Chociaż nie jest idealnie 😉 Bardzo podoba mi się ten kolor – genialny pod wzory i ozdoby. Teraz czekam na wypróbowanie moich kolejnych nowości 🙂

A jak się Wam podoba ten OPI? I w ogóle, jak Wy oceniacie emalie tej marki? Ja słyszałam różne opinie… Ciekawa jestem, co myślicie. Pozdrawiam! 🙂

05067_untitled

05064_untitled

Advertisements

6 thoughts on “OPI Thanks a Windmillion

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s