Black, bar glitter &… bubbles!

Dzień dobry!

05129_untitled

Dziś jak w temacie: czarny lakier, nitki i bąbelki powietrza… cała masa pięknych bąbelków. Miałam pomysł na mani, miały być nitki z Chińskiego Marketu i są. Tak się spieszyłam, by mani zrobić, że nie odczekałam aż porządnie zaschnie glitter, nałożyłam top coat i oto są! Bąbelki w ilości, jakiej chyba jeszcze nie miałam. Mani powstało wczoraj i dziś zostanie unicestwione, bo mimo, iż nie widać aż tak mocno tych bąbelków na żywo, to ja nie mogę żyć z myślą, że ONE TAM SĄ. A w sumie
z manicure jestem zadowolona, podoba mi się, choć wiem, że nitki mają tak samo wiele zwolenniczek, co przeciwniczek.

Co do samego lakieru – Charm Limit, to lakier z Chin, cuchnie nieziemsko, ale w miarę szybko schnie. Nitki są dość długie, w dwóch kolorach: białym i niebieskim. Ilość glitteru mogłaby być większa – u mnie są dwie warstwy. Po wyschnięciu powierzchnia wymaga wygładzenia – jedna gruba warstwa topu wystarcza. Cena tego wynalazku, to 3,5zł.

05130_untitled

Jak się Wam podoba to mani, gdyby sobie wyobrazić je bez bąbelków? Co sądzicie o nitkach?
I w ogóle jakie są Wasze przygody z lakierami z Chin? 😀 Pozdrawiam!

05128_untitled

05127_untitled

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s